Jak wyznaczać cele, czyli jak radzić sobie z życiowymi wyzwaniami

black-and-white-2308855_1920

TWORZENIE DROGI DO CELU NIE JEST ŁATWE, A W ZASADZIE TO PIERWSZY KROK JEST NAJTRUDNIEJSZY, CHODZI KONKRETNIE O POSIADANIE INFORMACJI JAKI MASZ CEL, POTEM PRZY WYZNACZANIU POSZCZEGÓLNYCH ETAPÓW JEST LŻEJ, A POMYSŁY SAME WPADAJĄ DO GŁOWY. WYZNACZAJĄC CEL ŻYCIOWY ZAWSZE CZŁOWIEK KIERUJĘ SIĘ TYM CO CHCIAŁBY ROBIĆ JUŻ CAŁE SWOJE ŻYCIE, CZYMŚ CO POMOŻE MU SIĘ SPEŁNIAĆ I DA SATYSFAKCJĘ, A TĄ RZECZĄ ZAWSZE OKAZUJĘ SIĘ PASJA.

 

Pierwsze co trzeba uczynić to należy zadać sobie pytania:

 

  1. Jaka jest Twoja pasja? (co Ci sprawia radość i pochłania tak czas, że nawet nie wiesz kiedy on zleciał)
  2. Jak wygląda Twoja droga do celu?

 

Hmmm droga do celu?

Nie każdy ją ma, choć czasem uważasz, że ją posiadasz w rzeczywistości w cale tak nie jest. Człowiek lubi siebie oszukiwać, że jest dobrze, że robi to co lubi, a w zasadzie robi to co jest, bo nie potrafi znaleźć niczego lepszego, a przede wszystkim nie potrafi wydobyć z siebie czegoś co pozwoli na prawdziwą satysfakcję.

Pewnie czasami czujesz się jakbyś trzymał w ręce pęk kluczy i sam nie wiedział, który wybrać, który jest właściwy, a po chwili coś się dzieje i tracisz kontrolę nad tym co masz w ręce, wypadają Ci te klucze, wpadając w miejsce z którego już nie możesz ich wyciągnąć, nastaje moment, gdy musisz poradzić sobie bez nich….

keys-2251770_1920

A może jednak one gdzieś są? Nie zawsze co jest po za zasięgiem wzroku jest niedostępne. I tu tkwi problem, gdy czegoś nie widzisz, to poddajesz się, uważając, że coś straciłeś definitywnie, bądź uważasz, że jak coś będzie miało do Ciebie wrócić, to tak się stanie.

 

-Ciężka sprawa… czas się ogarnąć, ej a co Ty w ogóle robisz?

-A o to chodzi, że nic….

Jak wygląda Twoja droga do celu?

 darts-2265723_1920

Zawsze można zabłądzić, pogubić się w ścieżce do obranego celu ale czy właściwie ją szukasz? Chyba rzadko się nad tym ludzie zastanawiają. Czasami myślą, że podążają właściwą ścieżką ale jednak później okazuję się, że gdzieś się pogubili, poplątali. Wydawać by się mogło, że wszystko jest w porządku ale tak naprawdę po prostu człowiek brnie dalej w drogę, która nie jest właściwa i którą tak naprawdę nie zna choć wydawałaby się bardzo znajoma i taka słuszna. Zazwyczaj obiera złą drogę i wcale nie spada jak kot na cztery łapy, ani wcale się nie otrzepie jak super bohater w filmach science fiction. W prawdziwym życiu wygląda to zupełnie inaczej. Ciężko pozbierać się po upadku. Trzeba w to włożyć dużo energii i pozytywnego myślenia. Odnalezienie właściwej ścieżki nie jest tak naprawdę łatwe, bo zawsze znajdą się jakieś przeciwności losu, które trzeba będzie pokonać w sposób prawidłowy nie ulegając ich zawiłości.

To tak jak z brzydkim kaczątkiem, które myślało przez dłuższy czas, że nim jest. Brzydkie kaczątko podziwiało łabędzie za ich piękno i klasę. Na początku miało inną barwę niż swoi prawdziwi rówieśnicy. Ale tak jak każdy z nas może mieć pierwsze niewłaściwą barwę i czuć się nieswojo, pragnąc czegoś innego, czegoś więcej. Wtedy musimy wybrać odpowiednią ścieżkę aby życie sprawiało nam radość i abyśmy odczuwali satysfakcję z tego wszystkiego co robimy i w jaki sposób cały ten nasz czas organizujemy. Przerodzenie się w pięknego łabędzia z pewnością nie jest takie łatwe, bo przez pewien i nie zawsze krótki czas musimy coś zrozumieć, a także musimy poświęcić się nauce, którą daje nam lekcja życia. Żeby nabrać odpowiedniego kolorytu trzeba pracować nad sobą i wypracować w sobie coś takiego, co utwierdzi nas samych, iż podejmowane decyzje są sensowne, racjonalne i doprowadzają one do celu takiego jaki chcemy osiągnąć aby być szczęśliwymi istotami.

Wokół mnie jest pustka, a w zasadzie tylko widzę dziwne wąskie ściany, które tworzą przytłaczające korytarze, są naprawdę przerażające. Nie wiem dokąd mam iść, czy przed siebie, czy może zawrócić. Szukam właściwej drogi do celu ale ciężko jest odnaleźć się w labiryncie bez żadnych odpowiedzi na zadane przeze mnie pytania, na które chciałbym znać odpowiedź, bo wiem, że wniosłyby ogromną wartość w moje życie i pewne ścieżki, których nie mogę znaleźć w końcu stanęłyby przede mną otworem.

Taka pustka w tej chwili mnie ogarnia. Zero pomysłu na osiągnięcie tego czego chce. Uciekam przed moimi nierozwiązanymi sprawami, które rozpocząłem, to były fatalne decyzje. Teraz znajduję się tu i wiem, że mam szansę, że mogę odnaleźć swój właściwy kurs. Z moją nadzieją ruszam do przodu, być może odnajdę szczęście. Wciąż prześladuje mnie przeszłość, nie umiem się od niej odciąć, ani nie umiem zrozumieć podjętych przeze mnie absurdalnych decyzji. Kiedyś byłem taki szary, a teraz pragnę czegoś więcej, po prostu odnalezienia mojej drogi życiowej tej właściwej, nie tej co kiedyś, gdy non-stop zbaczałem, brnąłem i nie powracałem.

Wystarczy przede wszystkim chcieć odnaleźć swoją drogę, ciągle ją szukając, nie poddając się. Na pewno wiele jest potknięć przed człowiekiem, wiele trudnych wyzwań, mnóstwo zagadek do rozwiązania, które z pewnością nie są łatwe. Każdy z nas ma swój labirynt o przytłaczających ścianach, a także ścianach porośniętych różami, tylko trzeba uważać na kolce, pamiętając, że każda rana zawsze się goi. Wiele będzie ciężkich dni, a  i wiele będzie tych pięknych, które nadadzą sens walce, którą z dnia na dzień toczymy sami ze sobą, o to czy nasze decyzję są słuszne, czy też nie. Każdy dzień jest ważny, każdy czegoś uczy i warto to dostrzegać. Co każdy dzień jesteśmy mądrzejsi o różne sytuacje życiowe, które czegoś uczą i stanowią istotną wartość dla człowieka. Nic nie przerywa drogi do celu chyba, że lenistwo i łatwe poddawanie się. Ze wszystkim można wygrać, ze wszystkim, byleby próbować, chcieć i mieć pozytywne nastawienie po każdym upadku, bo te upadki czasem są po to by prostować nasze drogi, byśmy wynosili wiele z tych lekcji i na ten błędny tor starali się nigdy więcej nie wracać.

skateboard-331751_1920